Tramontana - rejsy i szkolenia żeglarskie

O Mazurach i nie tylko, czyli Tramontanowe zapiski

Ile właściwie kosztuje żeglarstwo?

Wiele osób zadaje sobie to pytanie zanim rozpocznie swoją przygodę z żeglarstwem. Na wstępie powiem, że odpowiedź nie będzie jednoznaczna. To trochę jak z samochodami – można jeździć nowym leasingowym Mercedesem klasy S lub małym starym Fiatem. Można posiadać samochód na własność, lub wynajmować w wypożyczalni. Samochód może na siebie zarabiać lub stać w garażu jako zabytkowa gratka dla każdego fana motoryzacji.

Z żeglarstwem jest podobnie – wiele ludzi rozpoczyna swoją przygodę od zdania prawa jazdy czyli patentu żeglarskiego, żeby następnie wynająć swój pierwszy jacht na tygodniowy czarter. Dla każdego znajdzie się coś skrojonego na miarę wieku, charakteru, wiedzy oraz portfela.

To jakie są koszty żeglarstwa? Zakładając, że właśnie rozpoczynasz swoją przygodę z jachtami i żeglugą zacznijmy od kosztów zdania patentu sternika. Kursy na patent wahają się od 1000 zł do nawet 3000 zł. Zależy to od czasu trwania kursu, miejsca oraz stopnia na jaki przeprowadzane jest szkolenie. Jeśli zależy Ci na rozpoczęciu przygody od patentu Jachtowego Sternika Morskiego musisz pamiętać o wymaganiach które nakazują odbyć minimum 200h stażu na wodach morskich w minimum dwóch rejsach, co oznacza dodatkowy koszt przed samym kursem. Egzaminy na stopień Żeglarza Jachtowego kosztują 250 zł zaś na Jachtowego Sternika Morskiego jest to 350 zł. Wydanie dokumentu zawsze kosztuje 50zł.

 

Czy warto iść na kurs? To jest temat nad którym można dyskutować jednak według nas warto odbyć szkolenie przed podejściem do egzaminu.

Żeglarstwo jest dziedziną multidyscyplinarną a nauczenie się bezpiecznej i przyjemnej żeglugi w ciągu jednego lub dwóch rejsów jest w większości przypadków niemożliwe. Nieważne co powie organizator rejsu lub szkolenia – większość żeglarzy przyzna rację, że dziesiątki godzin żeglowania to za mało – potrzeba jest minimum setek godzin na wodzie aby samodzielnie prowadzić żeglugę.

U nas przeprowadzimy dla Ciebie szkolenie, a następnie zasugerujemy co powinieneś dalej zrobić. Może będzie to rejs po morzu a może doszkolenie, na którym doszlifujesz swoje żeglarskie umiejętności.

 

A jeśli już zdasz patent i będziesz gotów samodzielnie żeglować, koszty ponosić będziesz za czarter jachtu oraz opłaty około-rejsowe – opłaty portowe, wyżywienie, paliwo. Czarter jachtu na Mazurach waha się od 1200 zł/tydzień do nawet 6000 zł/tydzień. Co w przeliczeniu na osobę daje od 150zł do 600 zł.  Ogólnie w świecie żeglarskim przyjęło się, że skipper nie uczestniczy w kosztach rejsu. Ale w XXI wieku te zasady są mocno elastyczne i jeśli nie jest to stricte komercyjny rejs, a wypad z paczką znajomych to wiele załóg rozkłada koszty również na skippera.


Jeśli zerknąć na rejsy morskie – koszty czasem mogą być niższe niż te na Mazurach. Ale jeśli zażyczymy sobie luksusowy katamaran i rejs na Karaibach lub w Tajlandii, koszty mogą znacznie wzrosnąć (loty, czarter, obsługa skippera za granicą). Standardowo jednak mówimy o obciążeniu portfela rzędu  

1200zł-2000zł za tygodniowy rejs po Bałtyku, 1500zł-3000zł za tygodniowy rejs po Chorwacji, oraz 5000zł-8000zł za 7-14 dniowy rejs po dalszych zakątkach globu. Ale nie przejmuj się, jest opcja opłynąć świat dookoła jako jachtostopowicz!

O ile przygoda z żeglarstwem może zacząć się od książki za kilkadziesiąt złotych i rejsu ze znajomymi na jachcie czarterowym, a taki rejs nie będzie wymagał specjalnego przygotowania, to każdy rejs po morzach lub oceanach wymagać będzie dodatkowej wizyty w sklepie żeglarskim. Będzie Ci potrzebny sztormiak, którego ceny wahają się od 400zł do kilku tysięcy. W zależności od firmy jaką wybierzesz, sztormiak powinien służyć Ci dobre kilka lat.

 

Można również porównać skrajne możliwości : w internecie znajdziecie wiele ofert rejsów, najczęściej tak zwanych “deliverek”, gdzie kapitan dostarczający jacht, przykładowo z Karaibów do Hiszpanii poszukuje ludzi do pomocy przy obsłudze jachtu. Wiadomo, zainteresowanie jest duże, ale nie jest niemożliwe dostać się na kilkutygodniowy i do tego darmowy rejs po oceanie.

A jeśli posiadasz na koncie sporo zaskórniaków – mówimy to o bardzo szerokim zakresie zer w bilansie konta – od kilku tysięcy do kilku milionów złotych, to możesz kupić swój jacht. Na jezioro, na morze, na ocean, duży lub mały, nowy lub używany z drewna, stali bądź laminatu. Nie ma ograniczeń.

 

Pamiętajcie jednak, że woda to żywioł, dla którego warto poświęcić swój cenny czas na naukę żeglarstwa. Można uprawiać żeglarstwo tanio lub drogo, ale wiedza i doświadczenie jak radzić sobie na jachcie niejednokrotnie jest bezcenna.

 

Czy można taniej? Można! Ale czy będzie lepiej i bezpieczniej? Nie zawsze…

 

Call Now ButtonZadzwoń teraz!